Spis treści:
- [2025-03-06] Test Renault Megane IV GrandCoupe 1.3 TCe 140 KM opublikowany 28 lutego 2025 r. na kanale YouTube "Pertyn Ględzi" (Prowadzący: Maciej Pertyński)
- [2017-04-23] Własny test Renault Megane IV Hatchback 1.2 TCe (100 KM)
2025-03-06
Test Renault Megane IV GrandCoupe 1.3 TCe 140 KM opublikowany 28 lutego 2025 r. na kanale YouTube "Pertyn Ględzi" (Prowadzący: Maciej Pertyński)
Dostęp 2025-03-06, link https://youtu.be/8ehP0WJ7z1U?feature=shared
Megane GrandCoupe jest zwykłym przestronnym sedanem klasy kompaktowej (C) z dużym bagażnikiem, natomiast całkiem udanie narysowanym. Już raz wycofano je z oferty rynkowej, ale powróciło w wersji benzynowej, a w najbliższym czasie będzie dostępne także w wersji z silnikiem Diesel. Prowadzący przetestował wersję benzynową 1.3 TCe 140 KM z manualną skrzynią biegów.
Karoseria
- Typowy sedan. Coupe w nazwie jest na wyrost, ale Grand już nie.
Bagażnik
- 500 litrów, zawiasy nie wchodzą do środka, kanapa jest składana. Dobry standard dla sedana.
Wnętrze
- Z całkiem sporą ilością miejsca dla pasażerów.
- Prowadzący nie wspomina nic o tylnej kanapie, a wiem, że tam trochę brakuje miejsca na głowę i - co gorsza - na stopy po przednimi fotelami.
- Odrobinę za krótkie siedziska.
- Dobra jakość wykonania i materiały. Prowadzący zwraca uwagę na fakt, że Renault nie stosuje wspólnych elementów/komponentów z innymi markami, co nie jest do końca prawdą, bo przecież na rynku funkcjonuje także Dacia. Ale faktycznie, to nie jest sytuacja jak w Stellantis, gdzie te same elementy znajdziemy w Peugeot, Fiat, Citroen, Opel itd.
Sterowanie
- Mimo że to konstrukcyjnie starszy model, Renault zaktualizowało systemy do nowszych wersji i zaoferowało rozwiązania znane z najnowszych modeli, jak np. pamięć ustawień wszystkich systemów wspierających kierowcę i aktywację tych ustawień po uruchomieniu samochodu jednym przyciskiem.
- Obsługa intuicyjna, wszystko na tzw. "swoim miejscu", dużo fizycznych przycisków do obsługi głównych funkcji.
- Hamulec postojowy elektroniczny, z funkcją auto hold.
Prowadzenie
- Skrzynia manualna działa bardzo precyzyjnie, choć skoki lewarka są trochę za długie, by mówić o "sportowym zacięciu".
- Skrzynia automatyczna 7-biegowa będzie wygodniejszym wyborem, a poza tym wtedy na pewno uniknie się skrzypiącego sprzęgła obecnego w testowanym modelu. Pod tym kątem film jest dość śmieszny, ponieważ za każdym razem, gdy prowadzący chwali auto, słychać skrzypienie sprzęgła. ;) W mojej ocenie to skrzypienie wcale nie musi być łatwe do wyeliminowania i może być denerwującą przypadłością nie tylko tego egzemplarza.
- Bardzo dobre wyciszenie wnętrza. Silnik daje o sobie znać tylko na wyższych obrotach, ale przyjemnym odgłosem.
- Komfortowe zawieszenie zapewniające dobre prowadzenie.
- Kamera cofania nie jest obecnym szczytem technologii, ale pomaga w manewrach.
Podsumowanie
- W teście padają określenia "klasyczny czterocylindrowy silnik", ale nie zapominajmy, że jest to już silnik z epoki "downsizingu", który posiada m.in. turbosprężarkę. Jego eksploatacja nie będzie tak bezproblemowa, jak faktycznych "klasycznych" silników.
- Auto w porównaniu do najnowszych aut na rynku sprawia wrażenie analogowego i "normalnego". Ciekawa alternatywa dla osób, które nie gonią za nowościami.
2017-04-23
Własny test Renault Megane IV Hatchback 1.2 TCe (100 KM)
Czwarta generacja popularnego kompaktowego Renault po roku od swojej premiery nadal wygląda świeżo i interesująco. Czy za udanym designem kryją się także inne pozytywy?
Wizualnie Megane IV generacji robi na mnie bardzo dobre wrażenie. W wersji hatchback (i nie tylko) podobają mi się jego proporcje, linie oraz stylistyczne dodatki takie jak światła LED. Szczególnie dwie tylne czerwone fale, które wyróżniają się na drodze i wyglądają ekskluzywnie. Pod względem wyglądu nadwozia jest to jedno z najatrakcyjniejszych aut w swojej klasie.
Ładne nadwozie kryje wystarczająco przestronne wnętrze i bagażnik o pojemności 384 litrów (wg normy VDA, wg pomiarów producenta 434 litry). Niektórzy konkurenci oferują większe bagażniki, ale nie są to diametralne różnice. Jeśli ktoś potrzebuje więcej, trzeba zdecydować się na wersję kombi (ja na pewno bym tak zrobił). Tym bardziej, że podczas pakowania bagażnika w wersji hatchback trzeba pokonywać dość wysoki i gruby próg (razem ze zderzakiem ma ok. 20 cm grubości). Ładny design ogranicza również niestety widoczność do tyłu.
Wystający zderzak i wysoki próg bagażnika. |
Co ważne, wnętrze jest dobrze wykończone. Elementy, których często się dotyka, sprawiają wrażenie wysokiej jakości - są miękkie i przyjemne. Ozdoby, takie jak np. srebrne ramki, które prawdopodobnie byłyby podatne na zużycie, zastosowano w miejscach niewyeksponowanych na dotyk użytkownika. Z kolei plastiki na wysokości nóg są twardsze, wytrzymalsze i łatwe do czyszczenia. Lubię takie wnętrza, ponieważ przyjemnie się w nich przebywa i nietrudno utrzymać je w stanie miłym dla oka. Testowana przeze mnie wersja Zen nie posiadała dużego dotykowego wyświetlacza, na którym pozostają odciski palców.
Do innych zalet Megane z pewnością zaliczę zawieszenie i układ jezdny. Auto jest komfortowe i skutecznie amortyzuje oraz wycisza nierówności. Jednocześnie nadwozie cechuje stabilność zarówno podczas jazdy na krętych drogach, jak i z wyższymi prędkościami. Za kierownicą Megane można poczuć się pewnie.
Nawet podstawowy silnik to w dzisiejszych czasach skomplikowany gąszcz kabli i przewodów... |
Zużycie benzyny według komputera pokładowego prezentuje się następująco:
- Jazda autostradowa, bez klimatyzacji: 8 l/100 km
- Drogi krajowe, bez klimatyzacji: 5,3 l/100 km
- Drogi krajowe, z klimatyzacją: 5,8 l/100 km
- Miasto późnym wieczorem w niedzielę, zupełny brak korków: 6,4 l/100 km
- System Eco, włączany guzikiem na konsoli centralnej. Skutkiem były osłabione reakcje na wciskanie pedału gazu. Nie przekładało się to na żadną oszczędność. Funkcja jest zupełnie zbędna.
- System start-stop, wyłączający silnik na czas zatrzymania pojazdu, o ile jest wystarczająco rozgrzany i o ile nie jest zbyt rozgrzany (np. po jeździe autostradowej).
Cena Megane w testowanej wersji 1.2 TCe 100 (KM) Zen to dziś 67 900 PLN. Gdybym kupował Megane IV i dysponował budżetem 70 tys. PLN, z pewnością nie zdecydowałbym się na wersję 1.2 TCe 100 KM. Być może dołożyłbym 3 tys. PLN i kupił wersję z silnikiem mocniejszym o 30 KM. Ale znacznie prawdopodobniej zdecydowałbym się na wersję z silnikiem SCe 1.6 115 KM (opisywanym przeze mnie tutaj, prawdopodobnie tańszym w długoterminowej eksploatacji) i najniższym poziomem wyposażenia Life. Takie auto można mieć za 59 900 PLN, a oszczędność na samym wyposażeniu to niebagatelne 5 tys. PLN. Z czego musiałbym w takiej sytuacji zrezygnować? Już wymieniam: światła przeciwmgłowe, tylne szyby sterowane elektrycznie, skórzana kierownica, regulacja podparcia lędźwiowego w fotelu kierowcy, konsola centralna z podłokietnikiem regulowanym wzdłużnie, schowkiem w podłokietniku i dwoma miejscami na kubek (Megane ma 3 różne rozwiązania środkowej konsoli), ozdobne chromowane listwy w dolnej części szyb bocznych i tzw. "stylizowane stalowe obręcze" 16-calowych kół (widoczne na zdjęciach; są to stalowe felgi przykryte kołpakiem, z dość dużymi otworami, w których widoczne są tarcze hamulcowe). Świateł przeciwmgłowych używam w praktyce bardzo rzadko, elektryczne tylne szyby, regulacja podparcia lędźwiowego, podłokietnik i skórzana kierownica są na pewno przydatne, choć nie nieodzowne, natomiast pozostałe elementy to już wyłącznie kwestia estetyczna.
Podsumowując, Megane IV gwarantuje komfort przemieszczania się na wysokim poziomie, przyjemne wykonanie oraz świeży i interesujący design. Renault zrobiło postęp.